In the Dead of Night

Trecision `94 (Amiga) `95 (PC)

gatunek: detektywistyczna

Zima, górska posiadłość ekscentrycznej gwiazdy filmowej. Pewnej nocy ktoś morduje właścicielkę. Morderca musi być wśród gości ponieważ dom jest odcięty od świata przez straszną śnieżycę. Jesteś jednym z gości Diany. Wcielasz się w postać Erica Wellsa i do czasu gdy zjawi się policja, a stanie się to nieprędko, zostajesz poproszony o przeprowadzenie prywatnego śledztwa mogącego pomóc w dochodzeniu policji. Zabójca może przecież ukryć ślady i zaplanować sobie alibi... Brzmi znajomo? Tak, to historia rodem z powieści Agaty Christie i Włosi bardzo starannie przestudiowali jej twórczość, bowiem stworzyli nieomal genialna grę kryminalną według najlepszych wzorców. W czasie swych poszukiwań, odkryjesz, że mieszkańcy, tak różni od siebie, kryją wiele tajemnic. Pod jednym dachem zagościły sprzeczne i niebiezpieczne ukryte uczucia od miłości, poprzez zazdrość i nienawiść. W dodatku, nie kady jest tym, za kogo się podaje. Gra jest bardzo liniowa, następnych rzeczy nie zrobimy gdy wcześniej nie pomówimy z kimś lub czegoś nie zrobimy. Wszystko ma tu swoją żelazną przyczynę i skutek. Jak w najlepszych książkach detetkywistycznych, morderstwo ma głębokie i zadawnione przyczyny a poza tym występują aż trzy wątki w śledztwie, nie chodzi więc tu tylko o zwykłe morderstwo. W każdej szanującej się grze tego gatunku, najważniejszą sprawą jest rozmowa z świadkami i podejrzanymi. Tu ten element jest rozwiązany po mistrzowsku. Otóż podczas rozmowy pojawia się nowy ekran z wizerunkiem rozmówcy i masą dialogu do naszej dyspozycji. Będąc przy wizerunkach, te stworzone komiksową kreską animowane twarze, już na pierwszy rzut oka świadczą o charakterze rozmówcy, ale nie dajcie się zmylić. Grafika jest 256 kolorach jest całkiem ładna, na szczęście nie spotka nas monotonia tych samych pomieszczeń, w którą przy takim scenariuszu łatwo możnaby było wpaść. Jak już wspomniałem ładnie prezentują się twarze postaci podczas rozmów. Interface jest bardzo prosty i przemyślany. Pod prawym przyciskiem myszy mamy zestaw najpotrzebnijeszych komend. Jeśli chcemy coś komuś pokazać lub dać, to w trybie rozmowy zmieniamy prawym klawiszem opowiadającą nam komendę i wybieramy odpowiedni przedmiot. Gra jest bardzo wiągająca, tworzy ciekawą atmosferę. Żeby nie było tak różowo, teraz pora na głównny grzech progrmistów. Wszystko burzy się jak domek z kart gdy rozwikłując naszą zagadkę nagle przychodzi jej roziązanie, zbyt szybko i gwałtownie. Scenariusz jest trochę za krótki! W tak poważnej produkcji, twórcy pokusili się o kilka śmiesznych elementów jak niektóre komentarze naszego bohatera gdy nie chce czegoś zrobić, wyjaśnienie zastosowania ikony "exit" przy zbliżeniu na ścianę czy autoreklama na długopisie.

solucja  pobierz(1 544KB) ilość dyskietek w oryginale 2

wstecz strona główna