King`s Quest V: Absence Makes the Heart Go Yonder

Sierra `90

gatunek: baśń

Tym razem zły Mordack porwał twoją rodzinę w celu odczarowania zamienionego w kocura swego brata Manannana. Jako król Graham ruszasz jej szukać zapuszczając się aż do Serenii i rozsianych wokół niej licznych wysepek. W grze występują liczne nawiązania do baśni. Ta fantastyczna kraina zadziwia swym bogactwem i potrafi wciągnąć na długie godziny. Po raz pierwszy zastosowano zmodyfikowany interpreter SCI(1) (Sierra Creative Interpreter) obsługujący 256 kolorów w VGA podwyższonej rozdzielczośći 640x480. Grafika jest naprawdę bardzo piękna i aż dziw bierze że to 1990 rok. Szczególnie zachwycają otwarte przestrzenie, niemal każde z nich jest małym dziełem. Jedynie co razi to animacja postaci sprawiająca wrażenie niedopracowanej. Wreszcie program obsługuje pełny zestaw kart muzycznych. Autorzy jednak w tym elemencie się nie wysilili. Począwszy od tej części, Sierra zmieniła interfejs o wiele upraszczając rozgrywkę. Nie wydajemy już poleceń z klawiatury lecz cale sterowanie odbywa się przy pomocy myszki. Tak jak w poprzednich częściach cały czas można zginąć. Jest to jednak nieduży mankament wobec ciekawej fabuły oraz świetnej grafiki.

  

wstecz strona główna