Książę i Tchórz

Metropolis Software House `98

gatunek: fantasy , przygodowa

Historia w grze rozpoczyna się gdy szachrajstwa pewnego demona sprawiają że do ciała pewnego tchórzliwego księcia o złej sławie, dostaje się zwykły chłopak. Dodatkowo zaraz po tym staje walki z najsławniejszym Czarnym Rycerzem... W skórze księcia przemierzy on malowniczą krainę i napotka na swej drodze wampiry, upiory kurhanów, smoka, odwiedzi nawet teraźniejszość a przy okazji pozna miłość swego życia by na końcu trafić do samego piekła. Scenariusz napisał Jacek Piekara a za całością stał Adrian Chmielarz. Gra opatrzona jest wieloma gagami oraz śmiesznymi komentarzami. Na potrzeby scenariusza zaadoptowano wiele postaci z podań i baśni, wykorzystano także motywy z klasyki literatury jak Silmanion J. R. R. Tolkiena i filmu Nieustraszeni Pogromcy Wampirów Romana Polańskiego. Pierwsze co rzuca się w o czy to urzekającą grafika pełną drobnych szczegółów, bije na tym polu inne produkcje choćby te z LucasArts! Pełno w niej upiększających animacji, występuje także kilka dowcipnych, pełnoekranowych przerywników. Swoistą nowalijką jest zastosowanie przezroczystych cieni postaci. Metropolis wydało już trzecią po Tajemnica Statuetki oraz Teenagent grę przygodową. Widać też że tworzy programy coraz lepsze, zbliżone do zachodnich standardów. Dużą wagę przywiązano do udźwiękowienia. Każda postać ma bardzo dobrze podłożony głos zaś w maga Arivalda wcielił się znany aktor Kazimierz Kaczor. Czy jest to program bez wad? Raczej tak, jedynie na co można zwrócić uwagę to pojedynczy element zręcznościowy gdzie musimy intensywnie używać myszy. To praktycznie jedyna skaza, na siłę można jeszcze przyczepić się do wyglądu głównego bohatera. Książe i Tchórz jest bardzo dobrą produkcją jednak czy całkowicie polską? Otóż dużo się mówiło o powiązaniach z Disney Studio oraz Revolution Soft...

  Gra ukazała się jedynie w wersji na CD

wstecz strona główna