Leisure Suit Larry 5: Passionate Patti Does A Little Undercover Work

Sierra `91

gatunek: komedia

W porównaniu z poprzednimi częściami, poprawiły się technikalia gry, czyli grafika oraz udźwiękowienie. Skok jakościowy nastąpił dzięki nowemu interpreterowi SCI(1) (Sierra Creative Interpreter) obsługującego 256 kolorów w VGA i w podwyższonej rozdzielczośći 640x480. Choć ta seria nigdy nie mogła posczycić się świetną szatą graficzną, nie przeszkadzło to nikomu, póki scenariusz był równie pikantny i wciągający jak w poprzednich częściach. Sama oprawa piątej części przypomina zakręcone wariacje z Day of the Tentacle. Jest kolorowa, powykręcana i miejscami wręcz "słodka". Wprowadzono także nowy, łatwiejszy system obsługi znany z innych późniejszych produkcji Sierry, gdzie system wpisywanych poleceń zastąpiło menu z ikonami symbolizującymi poszczególne komendy. Skok jakościowy dotyczy także muzyki. Program obsługuje wreszcie pełną paletę kart dźwiękowych. Począwszy od tej części zmieniła się postać Larry `ego, doskonale pasująca do gry. Jak sami widzicie, same nowalijki, a jak ma się to do zabawy? Wspomniałem wcześniej, że oprawa nigdy nie dogywała ważnej roli w Larrym. Teraz, kiedy autorzy bardziej postarali się ją ulepszyć, niestety, ucierpiał nieco na tym scenariusz... Tym razem Larry przemierzając Amerykę wraz z kamerą, próbuje stworzyć chwytliwą reklamę dla swej firmy, produkującej filmy porno. Równolegle z przygodami naszego amanta, przeplata się historia Patti, która związała się z FBI aby wyjaśnić machlojki pewnej firmy fonograficznej. Scenariusz nie jest przepełniony erotyzmem jak poprzednio, jednak dalej możemy stwierdzić, że jest to nasz stary, dobry Larry, tyle że w słabszej formie.

  (7 296KB)

wstecz strona główna