Prisoner of Ice

Chaosium Inc./ Infogrames `95

gatunek: horror

Jest to kolejna gra firmy Infogrames oparta na mitologii Cthulhu stworzonej przez Howarda Phillipa Lovecrafta (1890-1937). Ten niedoceniany za życia prekursor fantastyki naukowej, znany choćby z opowiadań Zew Cthulhu, powieści Przypadek Charlesa Dextera Warda (1927-8) czy W górach szaleństwa (1937), stworzył w swych utworach świat pełen demonów i mitycznych bogów, który do dziś służy twórcom różnych dziedzin rozrywki, począwszy od kina aż po gry karciane. Poprzednia produkcja Francuzów, Shadow of the Comet, mimo okropnego interfejsu, zyskała dużą popularność. Teraz kolej na inną, równie mroczną historię. Styczeń, rok 1937. Odbiór tajemnicznych skrzyni z bazy na Antarktydzie przez angielską łódź podwodną HMS Victoria nie kończy się pełnym sukcesem. Operacja pod kryptonimem "Polaris" zostaje wykryta przez hitlerowskie wojska. Z ekipy w bazie udaje się uratować jedynie profesora Bjorna Hamsuna. Niestety jest z nim bardzo źle, w dodatku, cały czas łódź podwodną tropi niemiecki pościg. Podczas ataku, wybucha pożar na pokładzie. Tajemnicze skrzynie zaczynają topnieć i wkrótce jedna z nich uwalnia mityczną istotę, atakującą członków załogi. Gracz wciela się w jednego z oficerów owego feralnego okrętu, amerykańskiego agenta z Secret Service nadzorującego całą operację. W ciekawie zapowiadającą się historię pomaga nam się wczuć urzekająca oprawa. Począwszy od dźwięku (pełny dubbing wszystkich postaci) poprzez grafikę. Szczególnie ta druga zaskakuje przepiękną, wręcz fotograficzną jakością. Niestety gra wyświetlana jest tylko w oknie. Tła są tak dopracowane, co rzadko się zdarza, iż nie można rozróżnić występujących na nich przedmiotów aktywnych tzn. tych, które możemy zabrać lub użyć oraz elementów animowanych ekranu jak para z czajnika, cieknąca woda. Wspaniale poruszają się po tych tłach wyglądające jak plastelinowe ludki postacie. Na brawa zasługują też ładne, filmowe przerywniki wykonane z prawdziwym rozmachem. Dla porządku muszę dodać, że program obsługiwany jest wyłącznie myszą. Niby to powszechny standard, lecz dopiero przy tej produkcji twórcy z Infogrames zastosowali go w pełni, co wyszo mu to tylko na dobre (patrz Eternam, Shadow of the Comet). Prócz oprawy, dobre wrażenie pozostawia spójny, naprawdę ciekawy scenariusz. Umiejętnie wplątane motywy paranormalne, magia zostały połączone z realiami sprzed IIWŚ. W dodatku mamy do wyboru trzy różne zakończenia. Wszystko byłoby doskonałe, gdyby nie objętość gry. Niestety, dzieło Infogrames jest bardzo krótkie, jego ukończenie zajmie nam w porywach godzinę. Czas ten skróci się jeszcze, poprzez funkcję tzw. jokerów czyli save`ów sprzed wykonania złej czynności po której zginęliśmy.

  Gra ukazała się jedynie w wersji na CD

wstecz strona główna