Ringworld: Revenge of the Patriarch

Tsunami Media `92

gatunek: science-fiction

Program Ringworld: Revenge of the Patriarch to bodaj pierwsza próba firmy Tsunami na rynku gier przygodowych. Twórcy zaczerpnęli pomysł na fabułę z książki The Ring (1970) autorstwa amerykańskiego pisarza Larry`ego Nivena a właściwie Nivena Lawrence van Cotta (1938-). Odległa przyszłość. Wreszcie nastał pokój między rasą Kzin a ludźmi. Jednak gdy waleczna rasa kotów dowiedziała się, że wieki temu podczas wojen, ludziom pomagała tajemnicza rasa "Laleczników" (Puppeters). Patriarcha wydał rozkaz ich zagłady. Na szczęście spisek wykrył doktor Quinn w którego wcielasz się postać oraz jego towarzysz Kzin- Seeker. W między czasie dołączy do was Miranda Rees i razem, skradzionym statkiem wyruszycie w kosmos szukać technologii zdolnej zapobiec atakowi chluby floty wojennej Kzinów potężnemu "Niszczycielowi Planet". System sterowania jest podobny do tego z Star Trek: 25th Anniversary, wzbogacony o kilka nowych komend. Łatwa obsługa to duża zaleta. Szkoda, że mimo towarzystwa dwóch postaci, możemy kierować jedynie Quinnem a interakcja między bohaterami jest znikoma. Na uwagę zasługuje grafika przypominająca bardzo tę z Space Quest IV: Roger Wilco and the Time Rippers wraz z pełnoekranowymi przerywnikamai. Wrażenie psuje jedynie pikselowata postać głównego bohatera stojącego na pierwszym planie. Za to bardzo dobre wrażenie sprawiają twarze postaci podczas rozmów. Scenariusz nie grzeszy skomplikacją a co gorsze jest zbyt krótki. Przeważają w nim dialogi oraz animacje, jednak program nie nudzi. Nie ma w nim mnóstwa dowcipów i gagów ale twórcy dobrze przenieśli świat z książki. Klimatem gra przypomina bardziej Universe niż SQ4 i dla takiego odbiorcy jest przeznaczona.

  (8 304KB)  8

wstecz strona główna