Sam & Max Hit the Road

LucasArts `93

gatunek: komedia, detektiwistyczna

Parę naszych bohaterów tworzą królik ze skłonnościami sadystycznymi oraz pies glina, rozważny i szorstki, całkowite zaprzeczenie swego partnera. Od razu widać, że jest to mieszanka wybuchowa, przyżądzona w takiej ilości jak najlepsze ekranowe pary, niczym Tango i Cash lub Zabójcza Broń. Nasi agenci podlegają w luźnym stopniu miejscowej policji więc ich metody działania są zaskakujące a często też sprzeczne z prawem. Obaj mają rozwikłać zagadkowe zniknięcie Bruna Wielką Stopę oraz innej cyrkowej atrakcji, Trixie. Do scenariusza dopasowała się komiksowa grafika. Jest bardzo kolorowa i ładnie animowana. Jeśli można ją do czegoś porównać to tylko do innej zwariowanej produkcji tej firmy Day of the Tentacle. Mnóstwo tu zabawnych gagów, śmiesznych odzywek i rzeczy, które nie mają wpływu na ukończenie gry jak komiksy do malowania, wstawki zręcznościowe, gra w statki itp. Całkowitym zaskoczeniem jest zastąpienie przez LucasArts interfejsu SCUMM, na rzecz piktogramów- rysunków przypisanych odpowiednim funkcjom. Niestety, było to zaczątkiem systemu dalej rozwijanego w późniejszych produkcjach (Full Throtlle) mającego wpływ na zbytnie uproszczenie gry, chodź tu bądź co bądź się sprawdza. Co by nie mówić, chodź poprzez grafikę tego nie widać, Sam & Max Hit the Road to zagmatwana gra i daleko jej do określenia "dziecinnie prosta". Niestety, pod koniec gry fabuła nieco się zaciera i zbytnio plącze, ale ogólnie mówiąc to program bardzo udany. Może w Europie gra nie zyskała tak wielkiej popularności jak w USA gdzie wizerunki Sama i Maxa widniały na płatkach śniadaniowych a nawet stworzono serię kreskówek na podstawie tych dwóch bohaterów, warto choć zapoznać się z tą dwójką wesołych postaci.

  (8 338KB)

wstecz strona główna